Turystyka

Zapraszamy do odwiedzenia naszej gminy.

SPACERKIEM PRZEZ HISTORIĘ I ZABYTKI

Goniądz jest miejscem o nieprzeciętnych walorach przyrodniczych i kulturowych. Choć identyfikowany jest z rzeką Biebrzą i Biebrzańskim Parkiem Narodowym (z siedzibą w Twierdzy Osowiec), posiada bardzo burzliwą historię, której zawdzięczamy teraźniejsze oblicze.
Spacerując po mieście warto wiedzieć, że Goniądz to stary gród podlaski położony na wysokim brzegu rzeki Biebrzy, który w wiekach średnich bronił granic Mazowsza od najazdów Jadźwingów i Litwinów. W wieku XV przeszedł we władanie Litwy. W XVI Goniądz był główną siedzibą Radziwiłłów z linii goniądzkiej – litewskiego rodu możnowładców, a także stolicą ich prywatnego państwa rajgrodzko – goniądzkiego. Następnie, wraz z Podlasiem wskutek Unii Lubelskiej ponownie wrócił do granic Królestwa. W 1547 roku właściciele Goniądza: Petronela z Radziwiłłów i jej mąż Stanisław Dawojno – wojewoda połocki- nadali miastu prawa chełmińskim. Był to okres największej świetności Goniądza. Wówczas liczba domów sięgała prawdopodobnie 600 obiektów.
Pod koniec XVI wieku miasto zostało włączone do dóbr królewskich. Starostą został wielki hetman koronny Rzeczypospolitej Obojga Narodów – Jan Zamoyski, następnie jego syn Tomasz. Lustracja starostwa knyszyńskiego i goniądzkiego z 1602 r. wykazała tylko 286 domów, 6 młynów i w kolejnych latach liczba ta nadal spadała. Nie był to dobry czas. Liczne pożary, wojny i choroby zdziesiątkowały ludność i zabudowę miejską. Miasto nie zdołało podnieść się i rozwinąć tak jak inne.
W latach 1795 -1807 znalazło się w zaborze pruskim, następnie w rosyjskim. Ostateczną szansą na jego rozwój było wybudowanie fortyfikacji carskich w pobliskim Osowcu. Jednak poprowadzenie linii kolejowej omijającej miasto sprawiło, że Goniądz pozostał na uboczu, stając się miasteczkiem o charakterze rolniczym.
Pierwsza wojna światowa przyniosła wielkie straty. Zniszczenia sięgały 80%. Działania wojenne spowodowały także uszczerbek w liczbie ludności. Według spisu powszechnego z 1921 r. miasto liczyło 430 budynków mieszkalnych, które zamieszkiwało 2642 osoby.
Zaraz po wojnie przystąpiono do odbudowy zabudowań. Do dziś zachowało się kilka domów przy Nowym Rynku z charakterystyczną tylko dla Goniądza ornamentyką wykonaną z cegły. Z tego okresu pochodzi również Pomnik Niepodległości stojący w parku na Nowym Rynku, w miejscu gdzie dawniej stał prawdopodobnie kościół parafialny spalony 1779 podczas wielkiego pożaru miasta. Na pomniku tym umieszczono następującą inskrypcję: “W HOŁDZIE RODAKOM POLEGŁYM W WALCE O ODZYSKANIE NIEPODLEGŁOŚCI POLSKI MIESZKAŃCY GONIĄDZA 11 LISTOPAD 1988”.
Z okresu dwudziestolecia międzywojennego pochodzi także nowy neobarokowy kościół p.w. św. Agnieszki oraz plebania.
Jednak najstarszymi zabytkami miasta są: Kaplica św. Floriana, pochodząca z 1864 r., także drewniany Młyn wodny ?Dołek? na Czarnej Strudze z I poł. XIX wieku. Warto wspomnieć, że Goniądz przez wiele wieków dysponował pozwoleniem wodno-prawnym, z tego powodu w historii miasta liczba istniejących młynów sięgała aż do 7 obiektów.
Innym równie ważnym i interesującym zabytkiem jest neogotycka, cmentarna Kaplica św. Ducha z 1907. Nieopodal kaplicy na terenie cmentarza znajduje się mauzoleum krzyży prawosławnych z II poł. XIX wieku. Pochówki te dotyczą ludności napływowej, związanej z budową Twierdzy w Osowcu.
Liczną grupę społeczności goniądzkiej stanowili Żydzi. Zamieszkiwali głównie wokół Nowego i Starego Rynku. Zachowane przedwojenne fotografie dowodzą, że były to domy murowane parterowe lub jednopiętrowe. Zajmowali się przeważnie handlem i rzemiosłem.
W czasie II wojny światowej umieszczeni zostali w getcie znajdującym się w północnej części miasta, a następnie przeniesieni do obozu przejściowego w Boguszach koło Grajewa, skąd transportem kolejowym do obozu zagłady w Treblince. Całe dziedzictwo kulturowe, jakie po sobie zostawili, zostało zdewastowane. Taki los spotkał cmentarz żydowski, którego szczątki znajdują się przy drodze do Downar. Porasta go las sosnowy, ale widoczne są nieliczne macewy kamienne i “kapturkowe” .Niestety nie zachowała się murowana Synagoga, która spłonęła podczas I okupacji niemieckiej.
Wybierając się na wycieczkę po wsiach goniądzkich warto wybrać się do Downar. Znajduje się tam zabytkowy kościół p.w. Matki Boskiej Anielskiej, wybudowany na terenie byłych koszar wojsk rosyjskich. W niektórych miejscach zachowały się relikty wału nasypowego. Jest też stara studnia carska, która imponuje swym rozmiarem. Na cmentarzu parafialnym spotkać można warte zachowania nagrobki istniejące od momentu jego powstania.
Natomiast w Klewiance istnieją jeszcze drewniane domy posiadające drewnianą ornamentykę okienną i ozdobione węgła. Stoją szczytem do ulicy, co oznacza, że układ przestrzenny wsi pamięta jeszcze czasy XVI wiecznej reformy agrarnej “pomiary na wołoki”.
Nieocenionymi świadkami przeszłości są przydrożne krzyże. Na drogach wiejskich jest ich całe mnóstwo: drewniane kapliczki słupowe, karawaki, żeliwne na kamiennych cokołach, pasyjne, dziękczynne, obeliski z osadzonym małym krzyżem w zwieńczeniu. Są też nowe, żelazne niemające takiej wartości jak te, które często znajdują się w szczerym polu, z dala od ważnych ciągów komunikacyjnych. Takie położenie nie jest przypadkowe, sygnalizuje nam o ważnym miejscu, dawnej i zapomnianej drodze, czy nawet mogile powstańca. W tym miejscu watro wspomnieć o pomniku upamiętniającym powstańca styczniowego Antoniego Łaniewskiego, zamordowanego przez wojska carskie znajdującego się w miejscowości Białosuknie. Zaś w szczerym polu między Kramkówką Dużą a Kuleszami dawniej stał drewniany krzyż pasyjny, upamiętniający atak oddziału powstańczego na wojska rosyjskie z 10 marca 1864 r. W ramach represji 10 rodzin szlacheckich zostało wywiezionych na Syberię, a pozostali obłożeni kontrybucją. Dziś krzyż ten nie istnieje, ale wspomnienie to zachowało się w przekazach naszych przodków.

BIEBRZAŃSKA IZBA REGIONALNA

Biebrzańska Izba Regionalna powstała w 2013 roku i mieści się w budynku Gminnego Ośrodka Kultury w Goniądzu. Ideą powstania muzeum było zachowanie zasobów kulturowych i historycznych Doliny Biebrzy. W Izbie eksponowane są przedmioty codziennego użytku charakterystyczne dla gospodarstw domowych oraz gospodarstw rolnych z początku XX wieku. Prezentowane są także fotografie przedstawiające dawny Goniądz i jego mieszkańców. Zwiedzanie Biebrzańskiej Izby Regionalnej możliwe jest od poniedziałku do piątku w godzinach od 9.00 do 17.00. Zwiedzanie z przewodnikiem muzealnym po wcześniejszym uzgodnieniu z pracownikiem GOK.
Biebrzańska Izba Regionalna ? Goniądz, Stary Rynek 23. Goniądz. Tel.: 85 738 00 21 wew. 17

PRZYRODA

Czy wiesz jak wygląda owadożerna rosiczka? Widziałeś klucze dzikich gęsi na wiosennych przelotach? Spotkałeś się oko w oko z łosiem? Natrafiłeś na tropy wilka? Słyszałeś tokujące bekasy? Te i wiele innych atrakcji przyrodniczych czeka nas podczas włóczęgi po szlakach Biebrzańskiego Parku Narodowego. Bądź przygotowany na poranną bądź wieczorną wyprawę w teren, by posłuchać bagiennej symfonii i odkrywać przyrodnicze tajemnice Bagien Biebrzańskich.

Bagno ? to wciąga czyli biebrzańskie SPA

Jedną z niewątpliwych atrakcji jest wyprawa bagiennym szlakiem wśród spowitych mgłą bagien ? szczególnie atrakcyjny jest spacer bosą nogą, by niczym łoś, brodząc po kostki czy po kolana poczuć odświeżającą siłę torfowych borowin ? słowem biebrzańskie SPA. Wędrując bagiennym szlakiem należy pamiętać, że bagna “wciągają” i czasem dodatkową atrakcją może być nieco głębsza kąpiel w bagnie. Dlatego apelujemy ? nie zbaczaj z bagiennego szlaku by nie spotkała cię zaskakująca niespodzianka i wpadniesz przynajmniej po pas…. Nie raz nierozważni turyści byli poszukiwani przez helikoptery służb ratowniczych. Jesteśmy jednak przekonani, że kto raz wyruszy na wyprawę będzie tu wracał oczarowany pięknem nienaruszonej, dziewiczej przyrody.

Oko w oko z łosiem

Wśród zarośli i moczarów żyje król Bagien Biebrzańskich – łoś. I choć przed kilkudziesięciu laty łoś wyginął na innych terenach, tutaj – w rozległym i niedostępnym dla ludzi rezerwacie Czerwone Bagno – udało mu się przetrwać. Zwierzęta są przyzwyczajone do obecności ludzi i pozwalają na zrobienie zdjęć nawet z bliskiej odległości. Jednak najlepiej skorzystać z usług przewodnika, który nie tylko odnajdzie miejsca, w których spacerują łosie, ale także zapewni bezpieczeństwo. Łoś, choć spokojny, może sprawić też wiele kłopotu, zwłaszcza gdy zaskoczy nas wychodząc przed jadący samochód.
Bezkrwawe łowy
Dolina Biebrzy to wspaniałe miejsce dla miłośników bezkrwawych łowów. Jednak fotografowanie dzikiej biebrzańskiej przyrody nie jest łatwym zadaniem. “Nie chodzi bowiem o to, aby znaleźć się jak najbliżej zwierząt, a o to, by uchwycić istotę ich życia oraz uczucia jakie towarzyszą fotografowi w zetknięciu z dziką przyrodą”. To wielkie wyzwanie dla zawodowców, ale także amatorów. Nawet jak nie uda Ci się spotkać łosia, to poranne spacery zamglonymi ścieżkami nad Biebrzą pozostawią w twej pamięci niezapomniane doznania.
Tropem dzikich zwierząt
Nad Biebrzą przy odrobinie szczęścia możemy odnaleźć ślady bytowania bobra, wydry, jelenia, jenota, borsuka, łasicy, czy największego tu drapieżnika – wilka. Właściwie na co dzień bardzo rzadko mamy okazję zaobserwować dzikie zwierzęta. Bagna Biebrzańskie stwarzają idealne warunki do poszukiwań odcisków kończyn zwierząt i śladów ich bytowania: odchodów, piór, żerowisk, co może okazać się fascynującym zajęciem, zarówno dla dzieci jak i jak i dorosłych.

Piękne storczyki

Równie interesujący i bogaty jest świat flory. Oprócz cennej roślinności wodnej i bagiennej uwagę przykuwają liczne gatunki objęte ochroną np. lilia złotogłów, rosiczka, wawrzynek wilczełyko, pełnik europejski. Godne zauważenia są również relikty glacjalne jak np. wielosił błękitny, gnidosz królewski, wełnianeczka alpejska czy brzoza niska. Perełką biebrzańskiej flory są licznie występujące tu storczyki.